poranna wyliczanka

Mistrz i Małgorzata

Dzwon…..dzwon na wieży dudni

siódma na zegarze

moja głowa

pełna tajemnic

pełna marzeń

czasem dobrze

sponiewierać ciało

duszy  lżej

sercu lźej

kmwtw

to nie wiersz

to rachunek

do zapłacenia

jak

w kwietnej wyliczance

kocha

lubi

szanuje

nie dba

zdradza

żartuje

z ostatnim listkiem

wiem

o wszystkiem

czy kocha

czy lubi

czy nie…

View original post

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s